Przejdź do treści

Skorowidz spraw Obserwacje

Formacje pomarańczowych kul nad Kętrzynem

Dwaj świadkowie z ulic oddalonych o kilometr widzieli kilkadziesiąt pomarańczowych kul lecących z północy na południe – rzędem, parami i w szyku litery V. Grupa odtworzyła zdjęcie z porysowanej kliszy i policzyła, jak wysoko mogły lecieć.

Obraz 2 – powiększenie obiektu z negatywu odtworzonego przez WMGU.
Obraz 2 – powiększenie obiektu z negatywu odtworzonego przez WMGU.

1. Miejsce obserwacji

Kętrzyn (dł. 21°22′28″, szer. 54°04′26″), woj. warmińsko-mazurskie. Obserwacja prowadzona była równocześnie z dwóch miejsc: z ul. Konopnickiej (21:50–22:20) i z ul. Samulowskiego (21:53–22:15/22:20).

Ulice te są oddalone od siebie o ok. 1 km. Podczas obserwacji niebo było czyste i bezchmurne. Na zachodzie widoczny był lekki poblask światła po zaszłym niedawno słońcu.

Obserwację obiektów prowadzili „gołym okiem” dwaj świadkowie. Obserwator z ul. Samulowskiego, p. J., zrobił trzy zdjęcia przelatujących NOL-i, które nam przekazał i które zostały obecnie poddane odpowiedniej obróbce. Obydwie obserwacje prowadzone były na otwartej przestrzeni. W przypadku p. J. widoczność zasłaniały mu trochę okoliczne drzewa. Drugim obserwatorem był p. M. z ul. Konopnickiej.

Miejsca obserwacji przy ul. Konopnickiej i ul. Samulowskiego oraz tor przelotu obiektów z północy na południe.
Miejsca obserwacji przy ul. Konopnickiej i ul. Samulowskiego oraz tor przelotu obiektów z północy na południe.

2. Relacje obserwatorów

I – p. M. (ul. Konopnickiej)

Podczas wyprowadzania psa spojrzał na niebo i zobaczył płynące od północy, w jednym rzędzie, jasnopomarańczowe kule. Natychmiast powiadomił o tym swego kolegę p. J. (ul. Samulowskiego). Określone przez p. M. obiekty były wielkości dużej pomarańczy (wielkość pozorna). Stwierdził przy tym, że z przodu posiadały jaśniejszą od reszty otoczkę świetlną. Na przedzie obiektów była ona cieńsza, zaś z tyłu trochę grubsza. Obiekty widział pod kątem ok. 80°, czyli prawie nad sobą. Wszystkie obiekty leciały prosto na południe.

Opis formacji: najpierw leciało w rzędzie 8–10 jasnopomarańczowych kul w równych od siebie odstępach. Po ich przelocie nastąpiła ok. 20-sekundowa przerwa. Potem nadleciały dalsze obiekty. Tym razem leciały parami. Było tych par 4–5, razem też 8–10 sztuk. Tutaj świadek przerwał obserwację (powiadamiał domowników o trwającym zjawisku). Po krótkim czasie znów ją wznowił. Zobaczył kilka kul lecących pojedynczo. Za nimi płynęła jeszcze jedna para. Po odpłynięciu obiektów na południe p. M. zobaczył następne kule nadciągające z północy. Leciały parami (ok. 5 par), sformowane były w szyku na kształt dużej litery „V”. Leciały rozwartymi ramionami do przodu. Po tej formacji przeleciały jeszcze dwa–trzy pojedyncze obiekty. Potem p. M. obserwację przerwał.

Obserwowane UFO leciały w linii prostej, nie dolatywały do linii horyzontu. Stawały się coraz mniejsze, aż były niewidoczne – wynikało to najprawdopodobniej ze sporej odległości i niezbyt dużych ich rozmiarów, czyli zadziałały tu prawa perspektywy.

II – p. J. (ul. Samulowskiego)

Po uzyskaniu informacji o przelatujących obiektach natychmiast wyszedł z domu i rozpoczął obserwację. Zobaczył na niebie formację czterech par kul lecących z północy na południe. Wszystkie miały barwę pomarańczową. Była ona intensywna i spokojna. Wszystkie obiekty świeciły z jednakową intensywnością.

Obserwator nie zauważył, aby miały one świetlną otoczkę. Po pierwszych obiektach nastąpiła kilkunastosekundowa przerwa. Potem nadleciały następne, ustawione w jeden rząd w ilości 5–8 sztuk. Nastąpiła krótka przerwa i znowu nastąpił przelot kilku obiektów, ustawionych w rzędzie w równych od siebie odstępach. Potem po ok. 4 min na niebie pojawił się rząd 5–8 kul. Obserwator nie zauważył obiektów ułożonych w literę „V”, być może dlatego, że patrzył na przelot trochę pod innym kątem. Zjawisko obserwował na wysokości ok. 70°. Też widział, że obiekty stawały się niewidoczne, nie dolatując do linii horyzontu. W pewnym momencie wziął z domu aparat fotograficzny i wykonał 3 zdjęcia; obraz jest niewidoczny, ale przy odpowiedniej obróbce można będzie coś zobaczyć.

Obydwaj świadkowie zdecydowanie twierdzą, iż nie mogły to być lampiony, gdyż obiekty poruszały się równiutko, po linii prostej. Leciały też regularnymi parami oraz tworzyły formację w kształcie litery „V”. Takie formacje nie ustawią się w sposób naturalny.

Podczas obserwacji obydwaj świadkowie byli spokojni, nie odczuwali strachu, a jedynie ciekawość i chęć podzielenia się wiadomością o obserwowanym zjawisku z innymi osobami. Niektórzy znajomi nie wierzyli w te obserwacje albo odmawiali obserwowania przelatujących obiektów.

Informację powyższą uzyskaliśmy podczas wyjazdu do Kętrzyna w dniu 14.06.2012 r. i osobistej rozmowy z obydwoma świadkami, których dane osobowe są w dyspozycji WMGU.

3. Ustalenia WMGU

A – Analiza zdjęcia na kliszy przekazanej nam przez świadka

Przekazana nam klisza była mocno porysowana i zakurzona. Jednak udało się, mimo wielkich trudności, odtworzyć obraz jednego z trzech widniejących na niej negatywów.

Obraz 1 – kadr odtworzony z porysowanej kliszy świadka.
Obraz 1 – kadr odtworzony z porysowanej kliszy świadka.
Obraz 2 – powiększenie obrazu nr 1.
Obraz 2 – powiększenie obrazu nr 1.

Jak widać na fotografii, przelatujący obiekt składa się z dwóch części: pierwsza jest większa, zaś druga mniejsza. Jasności są porównywalne, może z lekką przewagą części większej. Niestety na podstawie negatywu nie mogliśmy ustalić kierunku lotu – tzn. czy leciał do przodu większą częścią, czy też mniejszą. Z wypowiedzi świadka wynika, iż NOL-e leciały do przodu skierowane częścią jaśniejszą.

B – Próba ustalenia wysokości przelotu obiektów

Obydwaj świadkowie zgodnie twierdzą, że z uwagi na prostolinijność, zachowane szyki (lot parami oraz w kształcie litery V) oraz dużą szybkość nie były to żadne lampiony, których wypuszczanie stało się ostatnio tak modne.

Mając do dyspozycji odległość dwóch obserwatorów oddalonych od siebie o ok. 1 km oraz kąty obserwacji przelatujących NOL-i, sporządziliśmy planszę z naniesionymi różnymi kątami obserwacji na wypadek, gdyby świadkowie źle ocenili wysokość obiektów nad horyzontem.

Obraz 3 – plansza z kątami obserwacji obu świadków i pułapem, na jaki wznoszą się lampiony.
Obraz 3 – plansza z kątami obserwacji obu świadków i pułapem, na jaki wznoszą się lampiony.

Na obrazie nr 3 został pokazany maksymalny pułap przelotu lampionów puszczanych podczas różnego rodzaju imprez. Wysokość ta wynosi od 300 do 800 metrów.

Na podstawie podanych przez świadków kątów obserwacji przelatujących obiektów, tj. 70 i 80 stopni, ich pułap wynosił co najmniej 1700 metrów. Tak wysoko nie doleci żaden lampion.

O tym, że wysokość była znaczna, świadczy także sposób zakończenia obserwacji. Obiekty nie kryły się za horyzontem, lecz powoli, pozornie zanikały wysoko nad jego linią, zgodnie z prawem perspektywy.

Wniosek ogólny: obserwatorzy widzieli dużą grupę przemieszczających się z północy na południe obiektów UFO.

4. Inne relacje na temat przelotu podobnych obiektów w regionie

A – Przelot podobnych obiektów nad Kętrzynem w dniu 31.07.2010 r.

Podczas pobytu w Kętrzynie w tym samym dniu, tj. 14.06.2012 r., świadek nr 1 – p. J. – przekazał nam informację o obserwacji podobnych obiektów w dniu 31.07.2010 r.

Rzecz miała się następująco. Ok. godz. 23:00, siedząc w domu (ul. Konopnickiej), przez okno, między gałęziami drzew, zobaczył sunący rząd bardzo intensywnych w swej barwie żółtopomarańczowych obiektów. Prowadził obserwację z mieszkania, niestety „gołym okiem”. Obiekty przemieszczały się z północnego wschodu na południowy zachód. Leciały w jednym szeregu, a było ich 10–12 sztuk. Po ich przelocie ukazał się lecący tym samym torem drugi rządek. Było tam ponad 10 sztuk żółtopomarańczowych kul z przewagą koloru żółtego. Odstępy między nimi były bardzo małe. Leciały na wysokości niższych chmur. Podświetlały je od dołu. Po pierwszej fazie obserwacji świadek wyszedł na podwórze i dalej obserwował zjawisko. Obiekty zniknęły za stojącymi budynkami, uniemożliwiającymi dalszą widoczność. Cała obserwacja trwała 3–4 minuty.

Przelot obiektów nad Kętrzynem 31.07.2010 – z północnego wschodu na południowy zachód.
Przelot obiektów nad Kętrzynem 31.07.2010 – z północnego wschodu na południowy zachód.

B – Przelot pary podobnych obiektów w dniu 19.08.2010 r. nad Kowalami Oleckimi

Kowale Oleckie, pow. Olecko, woj. warmińsko-mazurskie (dł. 22°25′12″, szer. 54°10′02″).

W dniu 19.08.2010 r. ok. godz. 22:40 p. Tomasz Skorupski (członek WMGU), zamieszkały w Kowalach Oleckich, przebywał na podwórzu, obserwując niebo. W pewnym momencie zauważył nadlatujące od zachodu dwie jasnożółte owalne kule. Leciały jedna za drugą. Wielkość pozorna – jakby koło od samochodu. Pułap przelotu ocenił na ok. 1000 m. Obydwie kule poruszały się płynnie i bezszelestnie, w stałej odległości od siebie. W pewnym momencie drugi obiekt przyspieszył i znacznie zbliżył się do pierwszego. Cała obserwacja trwała ok. 15 sekund. Została zakończona, gdy kule zniknęły w perspektywie odległości na wschodzie.

Trasa przelotu dwóch kul nad Kowalami Oleckimi 19.08.2010 – z zachodu na wschód.
Trasa przelotu dwóch kul nad Kowalami Oleckimi 19.08.2010 – z zachodu na wschód.

C – Ostróda, marzec 2008

Czytaj też o przelocie pomarańczowej kuli z zachodu na wschód nad Ostródą – materiały Ostróda – III.2008.

Całość opracowali członkowie WMGU:
Bogusław Zabielski, Arkadiusz Kocik, Tomasz Skorupski

Źródło Raport WMGU (dokument tekstowy, 2012), opracowany po rozmowie ze świadkami w Kętrzynie 14.06.2012. Godziny i kąty zapisane w oryginale indeksem górnym przepisano w zwykłym zapisie.